Przemysł wszystkiego

2019-06-06

Przemysł wszystkiego

„Czy każdy przemysł jest teraz twoim przemysłem?” – pyta w swoim raporcie EY

Otwieracie naszą stronę i okazuje się, że hulamy z naszą ofertą od narzędzi górniczych, przez przemysłowe do implantów medycznych. Kolejne pomysły realizujemy jeszcze w innych branżach. To, co spaja nasze działania, to korzystne eksplorowanie addytywnych technik wytwarzania.
Druk 3D jest techniką wytwarzania. Może być technologią wytwarzania, jeśli dopracujemy wszystkie jego peryferia: przed- i postprocesy dające w efekcie łącznie z samym aktem drukowania gotowy, sprzedawalny wyrób. Uwzględniając dodatkowo wszystkie procesy budujące powtarzalną, oczekiwaną jakość produktu i wydajność wytwarzania. Zatem mamy przemysł połączony ideą techniki druku 3D o poszerzającym się zakresie okazji do jej zastosowania. Okazji rodzących się w licznych, tradycyjnych i definiowalnych po staremu branżach przemysłowych.
RCIiT jest przykładem tego, co obrazuje treść pytania z początku wpisu, a zarazem wyzwań z tym związanych. Naszym przemysłem może być każdy przemysł – już jest ich parę i to niekoniecznie z sąsiadujących ze sobą parafii. Jak z tym żyć?
Po pierwsze trzeba się nauczyć żyć – to trend przyszłości, jak wynika ze zgrabnego raportu czołowej firmy doradczej. Prowadzenie biznesów w problematycznie odległych od siebie branżach wymaga prawdziwie zespołowego działania z wieloma podmiotami z zewnątrz. Próba tworzenia wewnątrz RCIiT konglomeratu ekspertyzy z wszelkich dziedzin, które składają się na naszą ofertę najpewniej rozsadziłaby nasz model biznesu. Jesteśmy skazani na współpracę na wszelkich etapach tworzenia naszych produktów i sami poszukujemy okazji do zaistnienia we współpracy z innymi podmiotami, gdzie nie występujemy w roli lidera.
Alianse o różnych charakterach są kluczem do zrozumienia funkcjonowania takich przedsięwzięć jak RCIiT. Wśród kompetencji przyszłości opracowanych na Uniwersytecie Phoenix jest „wirtualna współpraca”, rozumiana jako wydajne i zaangażowane uczestnictwo w pracy wirtualnych zespołów. Warto zrozumieć i przygotować się do takich form pracy. To jest wyzwanie w sytuacji, kiedy często ludzie siedzący w jednej firmie i spotykający się w jednym pokoju mają trudności, aby się dogadać.
Współpraca pozwala małym firmom, jak mawiają Anglicy, „uderzać powyżej swej wagi”. W naturze skoordynowana ławica małych ryb nie ustępuje w swym rozmiarze i zasięgu działania wielorybowi. RCIiT będzie szybciej wzrastał tworząc ławice lub przyłączając się do nich, niż czekając, aż uzyska masę wieloryba.

 

Autor: Jarosław Szewczyk

 

  Jarosław na LinkedIn